Odkrywanie siebie - trudna droga do poznania JA

11/06/2017


Czy drzemie we mnie stara dusza, czy to, co jest tutaj i teraz jest kontynuacją tego, co było setki lat temu? Kim jestem? A raczej kim jest moja dusza? Kilka słów o odkrywaniu siebie. Trudnej ścieżce dojrzewania, wpatrywania się w głąb.

Czasami zupełnie nie odnajduję się w tym, co jest teraz. W tej komercyjnej rzeczywistości, pogoni za wiecznie brakującym hajsem. Uciekam od towarzyskich wieczorów w dyskotekowych światłach, irytują mnie dziewczyny myślące dupą, skupiające swe całe jestestwo na powabnych kształtach. Wku...a mnie do granic możliwości bieganie za materialnym bezpieczeństwem, nowym samochodem i mieszkaniem na kredyt. Wolałabym wrócić do tych zamierzchłych czasów, poczuć się jak w domu, jaku siebie.



Dość złych emocji i przekleństw.

Jednak po coś tu jestem.

Ostatnio oglądałam świetny film o dwóch siostrach, które nauczyły się żyć zupełnie inaczej (a raczej musiały się tego nauczyć) - w chwili kryzysu, gdy padła elektryczność a z nią padł cały komercyjny świat, musiały zmierzyć się najpierw z własną psychiką, a później z otaczającą, groźną w pewnych momentach rzeczywistościa. Powrót do natury był ich nową drogą życia.

Zastanawiam się mocno - kim jestem, co mną kieruje, co we mnie drzemie? Jaki potencjał, jaka przeszłość i jaka przyszłość? Co robię tu i teraz? Czy moje teraźniejsze życie ma cel? Ma, ale jaki? Czy mam przypisaną ścieżkę duszy? Czy moja dusza po prostu ewoluuje, rozwija się, dojrzewa?

Każdego dnia uczę się siebie. Odkrywam to, co mnie pasjonuje, co kocham, a z czym mam problem. Powoli zdejmuje warstwy ukształtowanej świadomości, by z jej poznaniem uczyć się czegoś nowego. To długi proces.

Może kiedyś byłam czarownicą? Szamanką? Co we mnie drzemie? Czasem jest to słaba dziewczynka, niekiedy wrażliwa staruszka, innym razem pełna mocy, dojrzała kobieta. Ile ich jest we mnie? Czy w ogóle jest to do określenia? Na dziś wiem tyle: kobieta, leśna romantyczka, szamanka. W tym momencie mojej świadomości. Bo cały czas dojrzewam, uczę się i odkrywam. Każda nowa rola, każde doświadczenie, każdy krok na ścieżce tego życia kształtuje.

Z roku na rok określenie siebie jest łatwiejsze. To jak dopełnianie swej duszy życiem. Doświadczenia, praca nad własnym rozwojem, świadomością, rozmowy ze sobą i innymi, odkrywanie wnętrza, otaczający ludzie, historie, czasem i może przypadki - czuję się coraz mocniej. Sama ze sobą. Powoli wiem, kim jestem. A może to tylko ułamek?



Wiele pytań, zbyt mało odpowiedzi. Zagwozdki umysłowe, zagadki duszy.

Ludzie na co dzień nie rozmawiają o tym, kim naprawdę są. Skupiają się na tym co było wczoraj, rok temu, co będzie za miesiąc i za dziesięć lat.

Małe momenty stykają ich dusze, by się rozpoznać. 

Zostawiam Was z tym tematem, do własnego poznania. Cieszcie się małymi momentami, w których czujecie kim jesteście.
A może już wiecie? :)





Zobacz inne

1 komentarzy

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Wyszukiwarka przepisów:

Durszlak.pl