Jak zrobić kotlety bez jajek? Zobacz triki, dzięki którym będą idealne

9/28/2017

Warzywne kotlety bez jajek? Pewnie! Zdradzę Wam swoje triki, dzięki którym kotlety się nie rozpadną. Tajemnice VegeSzamanki odkryte!

Za każdym razem, gdy mówię, że robię placki ziemniaczane bez jajek, czy też przygotowuję warzywne klopsy, słyszę pytanie: ale jak to, one się nie rozpadną? Nie, jajka jako zagęstnik to dla mnie mit. Uważam, że są zupełnie niepotrzebne. I wcale nie trzeba szukać ich zamienników w postaci siemienia lnianego czy jakiś innych wcześniej przygotowywanych papek.

Ważne są proporcje składników, same składniki i zagęstnik w postaci proszku: mąki, kaszki.
Istotny jest też czas odstawienia całej masy oraz temperatura w domu i na zewnątrz.
Nie jest to jednak tak skomplikowane, spokojnie!

Odkrywam tajemnice idealnych kotletów! Pokaże Wam też, jak radzić sobie w sytuacjach, gdy coś się nie wychodzi, źle smaży...Ratunek też jest kluczem :)



Co dodawać do warzyw? Jaki zagęstnik?

1. Mąka ziemniaczana: klasyk. 

Wystarczy 1-2 łyżki na masę.
Trik: zanim wsypiesz mąkę, zmieszaj ją 1:1 z przegotowaną wodą i dopiero wtedy dodaj do masy.

2. Płatki owsiane, ryżowe i inne

Uwielbiam! Po pierwsze podnoszą wartość energetyczną kotletów, mają sporo białka i BŁONNIKA - będą zatem zdrowszą alternatywą dla wszelakich mąk.

Trik: najlepiej do masy dodać około 3-5 łyżek płatków (jeśli nie chcesz dawać jeszcze mąki, możesz nawet dać 0,5 szklanki) i odstawić masę na pół godziny. Płatki wchłoną całą wodę, będą świetnie trzymały składniki.

3. Kaszka kukurydziana

Świetna opcja dla osób na diecie bezglutenowej. Wsypuję około 3-4 łyżek kaszki, dodają też troszkę wody (2 łyżki) i odstawiam na 10 minut całą masę.

4. Bułka tarta. Klasyk kolejny. Jednak wykorzystanie tylko jej nie przejdzie - kotlety szybko będą się rozpadać na patelni, a bułka odpadać.

Trik: Najlepiej zmieszać z mąką ziemniaczaną lub każdą inną (jaką tylko macie w domu). Dodać troszkę wody, odstawić chociaż na 5 minut.

5. Mąka z cieciorki

Jest super! Tak jak mąka ziemniaczana świetnie zagęszcza. Jednak nieco zmienia smak - najlepiej używać jej do kotletów o nieco orientalnym smaku np. z kurkumą, kminem rzymskim.

5. Mąka pszenna, gryczana - każda inna. 

W przypadku dodawania jakiejkolwiek mąki - powiedzmy, że tylko jedną masz w domu.
Zmieszaj ją w proporcjach 1:1 z wodą, dodaj do masy. Najlepiej wspomóc się jakimikolwiek nasionami - np. słonecznika, dyni, konopi. Masa stanie się gęstsza bo nasiona wchłoną wodę.
Nie masz nasion? Dodaj 2 łyżki oleju i masę wstaw do zamrażarki na 15 minut. Smaż na minimalnej ilości oleju lub kotlety wstaw do piekarnika.

TRIK NAJLEPSZY Z NAJLEPSZYCH:

Baw się zagęstnikami - ja tak robię. Na czuja daję trochę mąki, płatków, nasion :) Nie opieram się na jednym, mieszam. Wtedy jest pysznie! 


Czas - liczy się czas!


Praktycznie w każdym przypadku robienia kotletów, warto odstawić masę na minimum 10 minut.
Po pierwsze smaki "przegryzą" się - kotlety będą bardziej aromatyczne, czuć będzie główny składnik (np. pieczarki) i przyprawy.

Po drugie zagęstniki (mąki, płatki, nasiona) wchłaniają nadmiar wody - potrzebują na to czasu. Jeśli Ci się nie śpieszy - przygotuj masę wcześniej, owiń folią i daj jej odpocząć.

Temperatura


Chodzi o temperaturę w pomieszczeniu i na zewnątrz. Mieliście kiedyś tak, że zimą z tego samego przepisu kotlety wychodziły a latem była klapa? No właśnie...
Latem (gdy są upały) każdą masę przed smażeniem trzeba wstawić do zamrażarki na minimum 15 minut.  Po wyjęciu szybko je formujemy i smażymy. Ograniczamy czas trzymania w dłoniach i "leżakowania" masy w misce.

Generalne kotlety będą się lepiej smażyć, gdy temperatura masy będzie niższa niż temperatura w pomieszczeniu.

Rozpadły się? Jejuuu jak je uratować?


Załóżmy, że robisz coś z przepisu, wierzysz, że się uda - ale. Masz inną temperaturę w domu, Twoje warzywa mają więcej wody niż te, z których gotował autor przepisu. Zdarza się - mnóstwo czynników ma na to wpływ. Rozpadły się - na patelni wszystko się rozpada! Ratunku!

Nie panikuj. 

Najlepsza rada: usmaż 2 na próbę. Rozpada się? Do masy dodaj więcej zagęstnika - mąki, kaszki, płatków.

Kotlety mogą się też rozpadać z 1 powodu:

Za dużo oleju i za słaby ogień.

Lepiej smażyć na mniejszej ilości oleju, jednak na bardzo rozgrzanym. One muszą się najpierw przypiec z każdej strony, aby się trzymały. Później można ewentualnie przykryć patelnię, zmniejszyć ogień - by "dochodziły" w środku.

A co w przypadku, gdy wszystkie włożysz na patelnię i nagle klapa? Szybko zdejmuj, wsadź do miski - lekko ręcznikiem papierowym zbierz nadmiar oleju. Wsyp więcej mąki, płatków, kaszki - zamieszaj. Umyj patelnię, wlej minimum oleju, rozgrzej porządnie i dopiero smaż.
:)







Zobacz inne

5 komentarzy

  1. Sztos! Same dobre porady :) Dziękuję bardzo! Na pewno skorzystam :) Czasami jeszcze jako zagęstnik albo taki "zalepiacz" do kotletów czy nawet ciast używam kaszy jaglanej lub komosy. Po upieczeniu kotletów kasza lub komosa dodatkowo utrzymują konsystencję a przy tym dodają wartości do kotleta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki! Spróbuję z kaszą i komosą :) To jeszcze przede mną - dzięki bardzo. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Ja mam inne triki. Masę baaaardzo dokładnie wyrabiam dłońmi a przed formowaniem każdego kotleta zwilżam dłonie wodą. Wtedy tez mi się nigdy nie rozpadają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja daję kaszę jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Wyszukiwarka przepisów:

Durszlak.pl