Ciasto z borówkami i czekoladowym kremem z kaszy jaglanej

8/27/2014




Z kaszy jaglanej można wyczarować mnóstwo smacznych dań - od pieczeni i kotletów po słodkie kremy i ciasta. Czekoladowy budyń z jaglanki można jeść jako oddzielne danie lub przełożyć nim biszkopt.


Nigdy nie przepadałam za słodyczami, ale odkąd nie jem mięsa i nabiału mogłyby one dla mnie wcale nie istnieć. Wolę rozkoszować się mieszanką innych smaków, szczególnie orientalnych. Jednak raz na jakiś czas, bardziej dla przyjemności znajomych niż dla siebie, przygotowuję coś deserowego. Tym razem postanowiłam wykorzystać zdrową jaglankę i na jej bazie zrobić czekoladowy krem, który osłodził wegański biszkopt. Do tego cudne borówki.

Składniki na biszkopt:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 0,75 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 0,5 szklanki oleju roślinnego
  • 1,5 szklanki mleka sojowego
  • 1 łyżeczka sody
  • 0,5 szklanki borówek i troszkę mąki do ich obsypania

Składniki na krem:
  • Pół szklanki suchej kaszy jaglanej (1 opakowanie w woreczku)
  • 6-7 łyżek gorzkiego, bardzo dobrej jakości kakao
  • 1 szklanki mleka sojowego
  • 0,5 szklanki wody
  • 0,5 szklanki cukru

Pozostałe składniki:
0,5 szklanki borówek do posypania na wierzchu 
cukier puder

Przygotowanie biszkoptu:
1. Do miski po kolei wrzucamy: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i pół szklanki mleka sojowego - mieszamy.
2. W szklance mleka sojowego rozpuszczamy sodę, dolewamy razem z olejem do masy.
3. Do masy wrzucamy obtoczone lekko w mące borówki.
4. Całość mieszamy łyżką i przekładamy do wysmarowanej olejem tortownicy. Pieczemy około 40 minut w 180 stopniach - do momentu aż wierzch zacznie się brązowić, polecam sprawdzić też drewnianym patyczkiem, czy ciasto w środku nie jest surowe.

Gdy biszkopt będzie się studził zaczynamy przygotowywać krem czekoladowy.

                     

Przygotowanie kremu:
1. Kaszę jaglaną płuczemy w zimnej wodzie, następnie oblewamy wrzątkiem - straci gorzki posmak. Znów płuczemy w zimnej wodzie.
2. Kaszę gotujemy w mleku i wodzie (pół szklanki mleka sojowego i pół szklanki wody, może być nieco więcej, płynów musi być 2 razy więcej niż kaszy). Gotujemy do momentu wchłonięcia się płynów - pilnujemy, mieszamy, by się nie spaliła.
3. Kaszę studzimy około 10 minut - nie może być supergorąca, ale też nie czekamy aż się ostudzi całkowicie.
4. Kaszę blenderujemy na gładką, budyniową masę, bez grudek - można to zrobić w malakserze.
5. Dodajemy cukier, mleko i kakao, dalej blenderujemy. Może to troszkę potrwać. W razie potrzeby można dodawać mleka - masa ma być zwarta, ale ma się też łatwo rozprowadzić.

Ostudzony biszkopt kroimy na pół - przynajmniej się staramy:) 
Spód smarujemy obficie całością przygotowanej masy czekoladowej.
Kładziemy drugą część "do góry nogami" - odwrotnie, by spieczony wierzch znalazł się na kremie. 
Ciasto obsypujemy cukrem pudrem, układamy pozostałe borówki.
Chłodzimy w lodówce około 1 godziny. Można jeść wcześniej, ale ciasto nie będzie się idealnie kroić:)






Zobacz inne

1 komentarzy

  1. Przepyszne ciasto z pewnością :D muszę spróbować zrobić :)

    http://bonapetit2xm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Wyszukiwarka przepisów:

Durszlak.pl